niedziela, 19 stycznia 2014

Wonderful Life

      Słuchałam wczoraj tej piosenki, jest przepiękna przede wszystkim pod względem muzycznym, jak również tym jak wygląda teledysk. Kolory, które rzucają się w oczy to niebieski, czarny i biały.

      Gdy ktoś jest idealistą najczęściej postrzega życie "binarnie". Czerń to beznadzieja i wszystko co złe - 0, a biel czyli wszystko to co dobre i piękne w naszym życiu to 1. Samej jest mi trudno o tym pamiętać, jednak biel od czerni dzieli cała paleta szarości. Jeśli nie chcemy permanentnie czuć się smutni to trzeba się wziąć w garść i cieszyć się każdym szarym promyczkiem przybliżającym nas do uczucia szczęścia.

      Co do ubrań... bo to jest tematyką bloga - zdarłabym z tych dziewczyn wszystko co mają na sobie :) Naprawdę! Są nieziemskie, chciałabym kiedyś mieć takie okazy   w swojej szafie. Każdemu polecam taki styl, jaki dzisiaj prezentuję tą piosenką.