sobota, 25 października 2014

Jesień



Nieuchronnie zbliża się moment  przestawienia naszych zegarków z czasu letniego na zimowy. Rano ciemno, popołudniu ciemno... Sami wiecie, jak brak witaminy D wpływa na samopoczucie.

...nie najlepiej

Gdy pomyślę o tym ile czasu zajęło mi kolejne wrzucenie posta na bloga, na myśl przychodzi mi określenie, że zajęło mi to "cały rozdział". Dzisiaj mam dla Was sesję kanapową z ciepłą herbatą i kotem na kolanach. Po kolejnym dniu na uczelni, zziębnięta ale pełna zapału pomyślałam i zrealizowałam > wracam! blogowanie jest super!



A to jest Lukrecja. 
Sympatyczna kocica.


 Uraczę Was mottem jakie wybraliśmy na dzisiaj: Nie szukaj sensu życia.
Serio, serio :)


marynarka - Pull&Bear // sukienka - H&M // rajstopy i zakolanówki - Gatta//torebka - Pull&Bear

wtorek, 22 lipca 2014

White

Białe sukienki są spoko dopóki coś, np. jakich brud lub inna nieczystość nie zmieni ich postaci - to duży minus wszystkiego co białe, nieskazitelne, niepokalane :)

Nigdy wcześniej nie miałam białej sukienki, ani białych spodni, których jeszcze tu nie widzieliście... miałam natomiast cały stos białych topów. Mam nawet biało-czarne balerinki, mam nadzieje, że to nie wystarczający powód by trafić na pewien portal o kozaczkach :)

Biel - generalnie ma w sobie coś olśniewająco-onieśmielającego. Na domiar złego, połączona z przykuwającymi wzrok dodatkami w pomarańczowym kolorze to istny Armagedon.

Było już ciemno, gdy zdjęcia się tworzyły, mimo wszystko dobrze wspominam to zestawienie i chciałam je uwiecznić.


A było to tak... że na wyprzedaży nabyłam:
sukienka - Mohito (nie ma już ich on-line, ale są dostępne w salonach, sprawdźcie) // torebka - Mango // buty - Ryłko // 

poniedziałek, 21 lipca 2014

W zdrowym ciele zdrowy duch

Na początku chciałabym Wam pokazać jedną grafikę dzięki której może łatwiej będzie Wam podejmować trudne decyzje w życiu. Pewnego dnia Edyta Zając opublikowała to na fb i już jakoś tak inaczej patrzę na bieżące sprawy z którymi się borykam.


Teraz staram się robić rzeczy, dzięki którym czuję radość życia. Robię coś dla ducha i ciała.

W nocy z 19 na 20 lipca rozpoczął się w Katowicach nocny przejazd na rowerach grupy ok. 400 osób! Była to na prawdę niezapomniana przygoda, nigdy wczesniej nie podejrzewałabym siebie o to, że potrafię przejechać z 70 km na rowerze.

Zobaczcie filmik


Kolejny przejazd w sierpniu! Informacje znajdziecie na stronie > http://rajdkatowice.pl/



Rynek w Jaworznie.

wtorek, 8 lipca 2014

Kulturalnie pod kinem

Już na wstępie dziękuję Julicie Pasikowskiej, która w pewne burzowe popołudnie zrobiła te zdjęcia. Stan ducha i ból głowy nie pozwolił mi na zbyt wiele uśmiechu, jednak serdeczna rozmowa i parę gwizdów z przejeżdżających aut, skutecznie potrafiły rozśmieszyć i podnieść na duchu.

Co tu dużo mówić o stylizacji, trochę zwyczajnie... jak to u mnie na blogu :) Prezentuje kolejne rzeczy, które muszą znajdować się w naszych szafach. Tak myślę, że bardziej przekazuję tu rady dotyczące zarządzania szafą niż trendy w modzie.
Czarny top, polecam kupić z firmy Atlantic, jest dobrej jakości więc nic się z nim złego nie dzieje przez długi czas. Kremowe sandałki również uważam, za trafny zakup. te które mam na sobie pochodzą z kolekcji Quazi 2012, ale są piękne i nie zamieniłabym ich za nic! No może tylko i wyłącznie na... te same ale wygodniejsze. ;]






























// top - Atlantic // spódnica - Mango // sandały - Quazi //

fotograf - Julita Pasikowska
https://www.facebook.com/PasikowskaFotografia

środa, 25 czerwca 2014

Classic - bombastic!

"With your cus cus perfume I love your sweet smell
You are the only young girl that can ring my bell

And I can take rejection so you tell me go to hell"


Pewne garderobowe sprawunki są obowiązkowe. Warto poświęcić trochę energii by znaleźć odpowiedni trencz, lub chociaż taki, który opłaca się kupić :) W TopSecret nie brakuje fajnych i tanich rzeczy, więc jeśli ktoś jest z Katowic, a nie chce płacić za przesyłkę możemy razem uzbierać koszyk (150PLN).


Kolejny temat, którego nie można zbagatelizować to ogólnie rzecz ujmując - czerwone dodatki.
...a to dlatego, że za każdym razem gdy mamy przy sobie coś czerwonego, od razu jesteśmy bardziej wyraziści. Może to być czerwony lakier na paznokciach, czerwona szminka na ustach, czerwone trampki, czerwona torebka (chociaż tu należy uważać na połączenia fiolet-czerwień ze względu na dziwne skojarzenia). Czerwony kolor w umiarze, zawsze prezentuje się bardzo korzystnie.

od razu buzia się cieszy :)
Tak więc dzisiejszy zestaw składa się z bardzo prostych elementów, które powinno się mieć w szafie! Czyli jeszcze raz w ramach podsumowania > KOSZULA <3 bo w niej zawsze wygląda się super :) Jeansy, które lubimy i które są wygodne. Czerwony dodatek oraz trencz, który nigdy nie wyjdzie z mody (trochę tak jak marynarskie paski, gdy tylko zrobi się trochę cieplej na wiosnę).// Koszula - Mango // spodnie - Pull&Bear // Trampki - Converse // trencz - TopSecret // zegarek - Thomas Hilfiger//




wtorek, 24 czerwca 2014

Wyprzedaże!!

Od około tygodnia trwają wyprzedaże! Warto zorientować się w asortymencie sklepów i nie czekać do finalnej wyprzedaży, na której prawdopodobnie nie znajdziemy swoich rozmiarów. Ja to robię tak : najpierw przeglądam w sklepach on-line asortyment - co zostało przecenione. Potem albo robię zamówienie z odbiorem w sklepie stacjonarnym (nie płacę za przesyłkę) albo zapisuje/zapamiętuję co mi się spodobało na stronie i staram się odnaleźć to na wieszakach. Niestety nie zawsze jest to łatwe, a ekspedienci pomocni. Złota zasada wyprzedaży jest taka, by kupować rzeczy wysokiej jakości, gdy ich ceny są znacznie niższe, a których na pewno nie kupimy poza okresem wyprzedażowym. Nie sprawdza się kupowanie w nieco obniżonych cenach rzeczy z sieciówek, których żywotność jest jaka jest... Warto też pytać o możliwość zwrotu, gdy nie jesteśmy pewni czy kupowana rzecz będzie pasować do reszty naszej garderoby. Dajcie znać co udało Wam się upolować w pierwszej rundzie wyprzedaży ;) Całusy Ala

środa, 11 czerwca 2014

Black & Green







































Nie mam pojęcia skąd w ludziach przeświadczenie, że wiernym przyjacielem człowieka jest pies. Nieważne czy świątek, piątek czy niedziela - mój kot czeka na mnie pod furtką. Nie inaczej było w upalny poranek, gdy wychodziłam do pracy.

 




































Mimo, wielkich upałów wolałam ubrać się na czarno. Tak na wszelki wypadek gdyby wiało... więc i tak było by mi zimno :P Pokrętne to wszystko, ale już tak mam.


Top - Lindex // szorty - h&m // pasek - h&m // obuwie - adidas // torba - pull&bear // okulary - monashe // bransoletka - li lou //

niedziela, 8 czerwca 2014

W swetrze

Tytuł posta jest dosyć trywialny, ale to dlatego, że ostatnio dokładnie w takim byłam stanie :P Wychodziłam z domu i było, ja w swetrze mam miliard spraw do załatwienia... Niestety nie zawsze da się być fashion, ważne jednak aby dobrze się czuć w tym co nas otula, nawet jeśli nie ma to nic wspólnego z jakąś wyszukana stylizacją :) Wrzucam kilka zdjęć sprzed kilku dni...

Balerinki z h&m'u są niezawodne, co roku w nowych kolorach. Z racji tego, że uwielbiam kolor granatowy i różne jego odcienie, tym razem wybór padł właśnie na takie jak na zdjęciu. Wyciągnęłam też wakacyjne charmsy, przypominające o tym, że kiedyś bardzo chciałam jechać do Indii (słonik), zaszaleć w Holandii (kwiat) i zwiedzić Paryż (Wieża Eiffla).


A tu ^ niestety na zdjęciu nie zachowane zostały proporcje sylwetki, natomiast to jedyne zdjęcie które w tym pośpiechu twórczym, nie było rozmazane i pokazywało ubiór od stóp do głów.


Mam nadzieję, że podoba Wam się również ta, "sytlizacja bez napinkowej stylówy" :)

Sweter - Promod // biżuteria - W.Kruk // baleriny - H&M

piątek, 6 czerwca 2014

a' moreLoVe

Co sądzicie o takiej kolorystyce? Póki co, ja się zauroczyłam... Czas pokaże, czy moje przeczucie co do tych kolorów się potwierdzi :) 






niedziela, 25 maja 2014

Poniedzielne lelum polelum

Są takie dwie piosenki, które kojarzą mi się z czasem gdy zdawałam prawo jazdy, miałam pracę, którą każdego dnia mogłam rzucić bez żalu by pojechać na jakiś festiwal lub inną niezapomnianą przygodę.

Gdy ich słucham przypominam sobie rozterki tamtych dni. Nie mogę uwierzyć, że to wszystko działo się nie tak dawno. Jedna decyzja może wcisnąć nas w wygodne buty, w których mimo wszystko nie czujemy się dobrze. Pytanie czy warto jak Cejrowski na boso śmigać przez świat? J …dopóki nie znajdziemy tych właściwych.



Zaczęłam od smuteczkowych wspominek, ale tak na prawdę zmierzam do pozytywnego podsumowania. Otóż w czwartek i w piątek brałam udział w XXII Spotkaniu Gospodarczym organizowanym przez Forum Młodych w siedzibie Regionalnej Izby Gospodarczej, przy ul. Opolskiej 15. Nauczyłam się wielu ciekawych rzeczy. Może przy kolejnych postach, podzielę się kilkoma spostrzeżeniami. Warto szukać przedsięwzięć poszerzających naszą wiedzę, zwłaszcza jeśli nie postawiliśmy jeszcze kropki na końcu zdania określającego nasza ścieżkę zawodową. Jestem bardzo pozytywnie nastawiona do każdego następnego dnia!

To jednak nie zmienia faktu, że dzisiaj miałam ciężki dzień, to będzie widać po mojej minie na zdjęciach. Dwa kolokwia > finanse przedsiębiorstw, ocena końcowa z ćwiczeń: piąteczka :) ...z ekonometrią wątpię by było tak różowo, ale przynajmniej przed kolosem nie popadłam w jakiś destrukcyjnie paraliżujący stres, wierzyłam że wszyscy zdamy, a przynajmniej czegoś się nauczymy.



















Zestaw : marynarka - Reserved // bluzka - Mango // spodnie - Reserved // buty - Marc Ellis

Założyłam granatową marynarkę z brązowymi wstawkami na kieszeniach i łatkami na łokciach. To bardzo klasyczne połączenie kolorystyczne. Do tego cygaretki, które dodają bardzo wiele uroku naszym nogom <3. Biała bluzka stonowała to eklektyczne połączenie kolorów i deseni. Uważam, że to dobre wydanie nowoczesnej elegancji, czułam się w tym dobrze i swobodnie, a do tego uszanowałam swoim strojem osoby, które dzisiaj przeprowadzały z nami zaliczenia z wcześniej wymienionych przedmiotów.

wtorek, 20 maja 2014

Obniżony stan.

Kreacje z obniżonym stanem polecam dziewczynom, które podchodzą do tematu sukienek odważnie! Taki ubiór jak mój ma wiele plusów, swobodnie układa się na ciele, nic nas nie opina, nie trzeszczy na szwach przy drobnych ruchach. Należy natomiast uważać, ponieważ optycznie mogą skrócić nogi za to brzuszek będzie schowany :) W końcu jak odróżnić czy to kwestia fasonu czy sylwetki?


Mój zestaw powstał niepozornie, luźna bluzka z ozdobnym dekoltem ala' mandaryński kołnierzyk o którym już kiedyś pisałam. Do tego czerwona plisowana spódnica w beżowe ciapki :)

Zestaw : Kurtka - Stradivarius // bluzka - Mango // spódnica - Mango // buty - Marc Ellis // toreka - Pull&Bear //okulary - Monashe

poniedziałek, 19 maja 2014

Merytorycznie o zakupach.

Chcemy wierzyć, że decyzje na temat zakupów podejmujemy racjonalnie. Niestety coraz więcej badań podaje, że nasz mózg jest całkowicie bezbronny w obliczu bodźców, które docierają do nas nieświadomie - peryferycznie.

Nie jesteśmy w stanie przetworzyć tych informacji, zestawić z naszą wiedzą i doświadczeniami.
ELM - model prawdopodobieństwa głębokości przetwarzania informacji zakłada, że na dwa sposoby odbieramy bodźce z zewnątrz. Centralnie - gdy skupiamy się, analizujemy treść komunikatu i peryferycznie gdy robimy coś zupełnie innego, a bodziec lub jakaś informacja na temat świetnego produktu w odczuciu specjalistów od marketingu danej marki trafia do naszej podświadomości i to bezrefleksyjnie. Ma to na nas bardzo silne oddziaływanie.

Gdy jesteśmy przeciążeni ilością informacji jakie do nas trafiają, nie jesteśmy w stanie ich przetworzyć (w końcu nie analizujemy każdej obejrzanej reklamy i podanych w niej informacji w trakcie przerwy gdy oglądamy film na Polsacie). Dlatego zdecydowana większość tych informacji jest zepchnięta do podświadomości. Skoro odbiór jest nieświadomy, odtwarzanie ich również. Nie ma nad tym kontroli, która reklama bardziej zaryła się w naszej podświadomości i którą odtworzymy podczas dokonywania zakupów. Wiedząc o tym zjawisku, tak na prawdę niczego to nie zmienia. W końcu czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się, który serek ma najwięcej białka przy najmniejszej ilości E i innych niechcianych składników? Czy podejmowaliśmy racjonalną decyzję opartą na analizie wartości odżywczych przy wyborze płatków śniadaniowym typu Aro/Tip ect czy po prostu sięgaliśmy po produkty firmy Nestle? Niestety heurystyka w takich przypadkach okazuje się ważniejsza niż logika i świadome wybory.

Trzeba się zastanowić czy to co już posiadamy jest dla nas wystarczające, a to co planujemy nabyć najlepszej jakości. Moja konkluzja w ujęciu ubrań i stylu na ten temat jest taka... że absolutnie nie powinno podążać się za modą, bo to taka pogoń, która nie ma końca. Moda jest na czasie gdy nie wszyscy mogą się do niej dostosować, ale każdy chce być bliski zasadom, które wytycza. W tym sezonie nosimy się na pomarańczowo! Zanim zdążymy skompletować garderobę pod pomarańcz, znowu witryny sklepów lansują nowy trend, a teraz na cytrynkowo! I tak w kółko... w końcu moda zatacza koło i powraca ;]


W głowie zrodził mi się pewien pomysł na to by racjonalnie zarządzać swoją szafą. Póki co nic więcej nie napiszę, by nie zapeszać.



















sobota, 17 maja 2014

Ciągle pada















Przez to, że pada... i to tak porządnie od kilku dni - nie było za wiele inspiracji US.det.by.AK. Nie byłam z tego faktu zadowolona, zwłaszcza że całkiem się wkręciłam w blogowanie i już nawet zabrnęłam w tematykę beauty... myślałam, że to taki przerywnik. Okazało się inaczej, tak jakbym wpłynęła na mieliznę.

Hodowla ma się dobrze, co prawda nie znalazłam jeszcze "stylowego" słoika w którym mogłyby pływać moje algi, to też oszczędzę Wam tego widoku. Smak jest ten sam jak w dzieciństwie - pychotka i do tego zdrowa. Jak zabiorę się za maseczki, dam znać. :)


Dzisiaj na wykład przyszła do nas Pani z BZ WBK, opowiadała na przykładach o różnych zdarzeniach na giełdzie. Podała również przykład LPP SA to zabawne, że akurat wczoraj zdecydowałam, że swoja pracę licencjacką napiszę właśnie na przykładzie tej spółki. Losie, to miał być dla mnie jakiś znak, zatwierdzający moją decyzję w tej kwestii? :)

Kardigan - H&M podobne do niego tu i tu // t-shirt - TopSecret // spódnica - Cubus // pasek - mexx // biżuteria - Yves Rocher

środa, 7 maja 2014

The Beauty Space

Włosy, skóra i paznokcie to wizytówka każdego człowieka. Znalazłam produkty, które świetnie działają. Przykładowo odżywkę, która jako jedyna polepszyła stan moich paznokci (przy regularnym stosowaniu). Jeśli nie działają na Was odżywki Eveline, czas wypróbować Nail Tek. Planuję też w najbliższym czasie zająć się małą hodowlą Alg :) Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Włosy:
Placenta (z wyciągami z łożysk roślinnych) do suchych, łamiących się włosów. 
Dzięki zawartości odżywczych składników roślinnych pochodzących z wyciągu pszenicy i bambusa wzmacnia strukturę włosów. Po zastosowaniu włosy stają się bardziej jedwabiste i łatwe w pielęgnacji.





















Paznokcie:
Odżywka  Intensive Therapy II koryguje stan paznokci, trwale łącząc ich warstwy ze sobą, co zapobiega rozdwajaniu. Ponadto wzmacnia, utwardza i pogrubia cienką, miękką płytkę paznokcia.

























Skóra:
Maseczki na twarz:

* Nawilżająca
-jajko
-1 łyżeczka miodu
-ćwierć łyżeczki octu jabłkowego
-1 łyżeczka kryształków alg

Z białka ubijamy puszystą pianę. Żółtko, miód, ocet i algi mieszamy razem i ostrożnie mieszamy z ubitą pianą. Maseczkę nakładamy na twarz i szyję. Po 20 min. zmywamy wodą.

* Oczyszczająca i ściągająca na skórę tłustą z rozszerzonymi porami

Jedną łyżkę stołową mąki pszennej mieszamy z jedną łyżką jogurtu naturalnego i łyżeczką rozgniecionych kryształków alg. Powstałą masę nakładamy na twarz i trzymamy do póki nie wyschnie. Potem zmywamy ją duż ilością ciepłej wody.

*Na pękające naczyńka (kompres)

-1 łyżka siemienia lnianego
-1 łyżka mięty
- 1 łyżeczka alg

Siemię i mięte zalewamy szklanką wrzątku. Po 20 min przecedzamy zioła i dodajemy algi. Gęstą papkę nakładamy na chore miejsca i przykrywamy ciepłym kompresem na ok. 15 min.

wtorek, 6 maja 2014

Czerwona sukienka, tym razem na sobie


Już kiedyś pisałam o czerwonej sukience i jej "mocy". Tym razem czerwoną sukienkę założyłam na siebie. Dla mnie takie połączenie jest jak najbardziej w moim stylu. Dziewczęce i z pazurem. Wystarczy jednak zrzucić pas z talii i kurtkę, a spokojnie można iść w tym zestawie do teatru lub w inne miejsce wymagające ogłady :)


sukienka - od blogomania (Allegro) // kurtka - Stradivarius // pasek - Mexx // torebka - simple // buty - Marc Ellis

Bonus - sukienka która na chwilę obecną jest dostępna na allegro w kolorze malinowym i czarnym. Bardzo podobna do tej, która mam na sobie z tą różnicą, że dodatkowo ma na dole lamówkę. Generalnie zakupy u tego użytkownika są tanie i przyjemne, niestety mi trafiła się jedna rzecz, którą zwróciłam ze względu na materiał.

niedziela, 4 maja 2014

Moda

Dla mnie moda to określenie zjawiska polegającego na tym, że steruje się ogółem społeczeństwa w taki sposób by ich konsumpcyjna potrzeba posiadania była skierowana na konkretne produkty w danym czasu. Potrzeba posiadania to pożywka dla mody, ale bez zmieniającej się mody, potrzeba posiadania nie była by zaspokajana. Powód powstania takiej potrzeby bierze się z chęci wyróżnienia się, pokazania swojego statusu, sięgnięcia po coś luksusowego, na co inni nie mogą sobie pozwolić. Zmierza to wszystko do tego by pokazać, że jest się lepszym. Bliskim swojego wyimaginowanego ideału. Moda, która jest droga i szybko się zmienia jest wyznacznikiem tego czy zaliczamy się do grupy osób która może sobie na nią pozwolić.

Przykładowo od długiego czasu jest moda na Air Maxy, ludzie chcąc przynależeć do społeczności, która może sobie na nie pozwolić, a tak naprawdę których nie stać na takie buty, zaczęto szukać okazji w Internecie. Nietrudno wtedy paść ofiarą oszustów; Potem nagle modne stały się buty marki New Balance. Łatwo rozpoznawalne logo, ciekawy wygląd obuwia, tańsze niż Air Maxy, pozytywnie kojarząca się nazwa. To wszystko sprawiło, że teraz nosi się "Nki" nie "Najki".


Wracając do ogólnego pojęcia mody czy możemy poszczycić się, że w naszych szafach są wyłącznie przedmioty w których dobrze wyglądam, dobrze się czuję, są wysokiej jakości? Czy większość to kupione pod wpływem chwili – modnych na dany czas. Na szczęście niektóre ubrania są kultowe, wszyscy mamy je w swoich szafach warto by były ponadczasowe, dobrze wykonane, przez to trwałe. Są też te „wymarzone rzeczy” coś co zawsze chcieliśmy mieć.

Ja sobie marze o Adidaskach :)